Aston Martin Vanquish S – 323 km/h

Aston Martin Vanquish S2004 Aston Martin Vanquish SAston Martin Vanquish S-2

Prędkość maksymalna (km/h) 323

Przyspieszenie 0-100 km/h (s) 4,7

Silnik V12

Pojemność skokowa (cm3) 5935

Moc (KW/KM) 388/520

Max. moment obrotowy (Nm/przy obr./min)  577/5800

Masa własna (kg) 1536

Długość/szerokość/wysokość (mm) 4665/1932/1318

Cena 240 000 euro w 2004 roku

Aston Martin Vanquish S ma względem „zwykłej” wersji, po modyfikacji 520 KM (poprzednio 460 KM).  Rozwinięcie Vanquisha nie ograniczyło się jednak tylko do zwiększenia o 60 KM mocy i dopisania literki „S” na końcu jego nazwy. Zmiany dotyczyły praktycznie wszystkiego – od układu kierowniczego, poprzez elementy aerodynamiczne aż na samym silniku kończąc. Z zewnątrz Vanquisha S rozpoznamy po nieco innym tylnym spoilerze, dostępne były dwie wersje: dwumiejscowa i „rodzinna” 2+2.

Aston jest dostojny, jest kwintesencja brytyjskiego smaku i elegancji, która połączeniu z muskularną sylwetka składa się na jedno z najpiękniejszych samochodów na świecie. Gdy już dostaniemy się do wymarzonej kabiny w Astonie ukarzą się nam najwyższej jakości materiały, dzięki czemu właściciel auta będzie na pewno ukontentowany, iż siedzi w samochodzie wysokiej klasy. Vanquish jest autem dla ludzi statecznych nie obnoszących się swoim majątkiem, tak bardzo jak w Ferrari czy Lamborghini. Aston Martin jest też bardziej komfortowy, od swych włoskich odpowiedników.

Model Vanquish już w fazie produkcji, stał się wręcz kultowym Astonem; nie ma się co dziwić, w końcu to samochód Jamesa Bonda z „Jutro nie umiera nigdy” – ciekawe czy za dopłatą, można było mieć w seryjnej wersji wyrzutnię rakiet lub maskowanie auta, w niewidzialnym trybie? W 20. filmie serii o najsłynniejszym tajnym agencie, główny przeciwnik Jamesa Bonda jeździł autem, zbliżonym najbardziej do Jaguara XK-RS.

 

Aston Martin DB9 – 300 km/h

db9db9db9 1

Prędkość maksymalna (km/h) 300

Przyspieszenie 0-100 km/h (s) 4,7

Silnik V12

Pojemność skokowa (cm3) 5935

Moc (KW/KM) 331/450

Max. moment obrotowy (Nm/przy obr./min) 570/5000

Masa własna (kg) 1710

Długość/szerokość/wysokość (mm) 4697/1875/1318

Cena 144 000 euro w 2003 roku

Jest to na pewno jedno z najpiękniejszych aut na świecie. Mimo upływu lat, auto nadal wygląda świeżo i z całą pewnością nie można powiedzieć, że się zestarzało. Zachwyca także właściwościami jezdnymi, które docenił bardzo wymagający dziennikarz kultowego magazynu motoryzacyjnego Top Gear – Jeremy Clarkson. Na tablicy, na której umieszczane były niegdyś oceny aut (umieszczane były zdjęcia aut do 4 kategorii) Aston Martin nie został uwzględniony ponieważ nawet najwyższa kategoria „super fajne samochody” była zbyt niska, aby oddać doskonałość DB9, więc Jeremy przyniósł skrzynkę przygotowaną na umieszczenie zdjęcia tego niesamowitego brytyjskiego pojazdu.

Był to jeden z ostatnich projektów powstałych za czasów przynależności Astona Martina do Ford Motor Company, a zarazem jeden z najdłużej produkowanych modeli w historii firmy z Gaydon. Był produkowany, aż do zeszłego – 2017 roku!!!

Aston Martin DB11 – 322km/h

aston-magnews-014reduxAston-Martin-DB11-CS102017-aston-martin-db11-interior

Prędkość maksymalna 322km/h

Przyspieszenie 0-100 km/h (s) 3,9

Silnik V12, z dwiema turbosprężarkami

Pojemność skokowa (cm3) 5200

Moc (KW/KM) 447/600

Max. moment obrotowy (Nm/przy obr./min.) 700/1500

Masa własna (kg) 1770

Długość/szerokość/wysokość (mm) 4739/1940/1279

Cena ok. 1 200 000zł

Aston Martin DB11 to z pewnością jeden z najładniejszych samochodów, jakie dotychczas zostały wyprodukowane. Przynajmniej dla mnie… choć pewnie nie tylko. Gdybym miał wybrać 1 auto w cenie około miliona złotych, to z pewnością byłby to ten model. Ma w sobie klasę, elegancję i według mnie większy prestiż niż Porsche 911 Turbo z którym bezpośrednio konkuruje. Niemiecki model ma lepsze osiągi, ale myślę że angielski samochód też nie będzie zawalidrogą i z całą pewnością będzie dobrze prezentował się na torze (wystarczy tu choćby wspomnieć zaangażowanie Astona Martina w sport motorowy i serię WEC).

Aston Martin DB11 na szczęście trafił do seryjnej sprzedaży (nie tak jak równie niesamowity model DB10, który został wyprodukowany w 10 egzemplarzach na potrzeby filmu „Spectre” o przygodach Jamesa Bonda) i odniósł niebywały sukces – przeszło 1400 sprzedanych aut, przed rozpoczęciem produkcji. Dodam w tym miejscu, że w 2015 roku sprzedaż angielskiej marki wyniosła około 4000 sztuk. Z pewnością przyszłość Astona Martina rysuje się bardzo dobrze, gdyż po latach niedochodowości i przejęciach firmy przez inwestorów zaczęto budować auta, które wzbudzają szybsze bicie serca u fanów motoryzacji z całego świata – jak choćby modele: DBS, Vulcan i One-77. A niedługo w ofercie pojawi się mniejszy silnik V8 turbo do tego modelu, prosto od Mercedesa AMG, a także crossover, po które to wersje z pewnością również będą ustawiały się kolejki Klientów, co sprawi że już ta szlachetna marka będzie mogła budować jeszcze bardziej ekscytujące, małoseryjne modele, które być może będą osiągały prędkość około 400km/h.

Jakie są Wasze wrażenia na temat tego auta i co do przyszłości Astona Martina? Czekam na Wasze komentarze.