Leblanc Caroline GTR – 341km/h

Leblanc Caroline GTRLeblanc Caroline GTR-1

Prędkość maksymalna (km/h) 341

Przyspieszenie 0-100 km/h (s) 2,7

Silnik R4, z turbosprężarką

Pojemność skokowa (cm3) 1994

Moc (KW/KM) 382/512

Max. moment obrotowy (Nm/przy obr./min) 539/6000

Masa własna (kg) 785

Długość/szerokość/wysokość (mm) 4020/1900/1100

Cena 530 000 dolarów w 1999 roku

Szwajcarska mała manufaktura o nazwie Leblanc, wypuściła w 1999 roku swój pierwszy samochód o nazwie Caroline GTR. Trzeba przyznać, że w niezbyt pięknym i małym „ciele” krzewi się niesamowita moc: aż 512 KM z zaledwie dwulitrowego silnika R4!!! To daje przeszło 250 KM na jeden litr pojemności, co nawet blisko 20 lat po prezentacji samochodu robi olbrzymie wrażenie. Leblanc Caroline GTR miało genialne wręcz osiągi, dzięki wyjątkowo niskiej masie własnej, wynoszącej mniej niż 800 kilogramów! Dzięki tym wszystkim parametrom, a także wysokiemu momentowi obrotowemu, wynoszącemu 539 niutonometrów, auto rozpędzało się do „setki” w zaledwie 2,7 sekundy, a prędkość wynosiła imponujące 341 km/h! Cena samochodu była równie astronomiczna, jak jego osiągi – przekraczała 500 000 dolarów, ale z pewnością był to pojazd wart swojej ceny, gdyż czegoś podobnego pod koniec lat 90. XX wieku świat za często nie widział!

Szkoda, że mimo ekstremalnych osiągów o tym superaucie słyszała zaledwie garstka fanów motoryzacji; na pewno zasługuje na chwilę uwagi, bo któż by pomyślał o takich osiągach w samochodzie o długości typowego auta segmentu B!

Noble M15 – 298 km/h

Noble M15Noble M15-1Noble M15-2

Prędkość maksymalna (km/h) 298

Przyspieszenie 0-100 km/h (s) 3,5

Silnik V6, z 2 turbosprężarkami

Pojemność skokowa (cm3) 2968

Moc (KW/KM) 335/455

Max. moment obrotowy (Nm/przy obr./min) 617/4800

Masa własna (kg) 1225

Długość/szerokość/wysokość (mm) 4270/1850/1116

Cena 74 590 funtów w 2006 roku

Noble jest kolejną niszową marką, pokazującą że gdy są chęci i odpowiednio duże zaplecze finansowe, to można pokusić się o stworzenie niesamowicie szybkiego samochodu. Brytyjczyk Lee Noble założył markę pod swoim nazwiskiem jeszcze w ubiegłym wieku, w 1999 roku i co pewien czas pokazuje światu swoje nowe projekty. Model M15 stanowi produkcyjną wersję prototypu o kodzie M14 i jest jej mocniejszą wersją.

Silnik V6 Noble’a pochodzi od Forda Mondeo ST220, który został wzmocniony dwoma turbosprężarkami, a napęd przeniesiono na tylne koła. Niską masę, wynoszącą jedynie 1225 kilogramów, osiągnięto głównie dzięki szerokiemu zastosowaniu materiałów kompozytowych. Spory moment obrotowy, wynoszący 617 niutonometrów, w połączeniu z niską masą, gwarantował modelowi M15 świetne przyspieszenie do „setki” wynoszące jedyne 3,5 sekundy i wysoką prędkość maksymalną, wynoszącą niecałe 300 km/h.

Auto posiadało „luksusowe” wyposażenie, względem poprzednich modeli Noble’a i oferowało w standardzie takie przyjemne rzeczy jak: elektrycznie sterowane boczne szyby, nawigacja, czy klimatyzacja, których na próżno było szukać we wcześniejszych wersjach. Auta tak skonfigurowane miały stanowić konkurencję dla takich modeli jak: Ferrari F430, Lamborghini Gallardo czy Porsche 911 Turbo. Po upływie przeszło 10 lat od powstania modelu M15, wiemy że ten plan się niestety nie udał.

 

Laraki Fulgura – 350km/h

2005 Laraki FulguraLaraki Fulgura-1Laraki Fulgura-2

Prędkość maksymalna (km/h) 350

Przyspieszenie 0-100 km/h (s) 3,4

Silnik V12

Pojemność skokowa (cm3) 5980

Moc (KM) 544/730

Max. moment obrotowy (Nm) 750

Masa własna (kg) 1350

Długość/szerokość/wysokość (mm) 4440/2055/1200

Cena 555 750 dolarów w 2006 roku

Abd As-Salaam al-Araki (zeuropeizowane Laraki) tak brzmi nazwisko człowieka, który postanowił urzeczywistnić swoje marzenia i zbudować własne superauto (choć wcześniej projektował z powodzeniem jachty). Dewiza Larakiego to „Potrafię lepiej i ładniej”.

W 2003 roku po raz pierwszy w Genewie pokazano koncepcyjną Fulgurę, była ona oparta jednak jeszcze na technice Lamborghini Diablo co nie wystarczało do stworzenia samochodu marzeń Larakiego. Już zaledwie pół roku później została zaprezentowana nowa seryjna Fulgura. Pokazany model różnił się od konceptu. Fulgura jest wyposażona w 2 silniki ale nie oszukujmy się – jeden ten, mocniejszy by wystarczył. Silnik pochodzi w prostej linii od Mercedesa klasy S 65AMG (serii W220) i CL 65AMG (serii 215) i został wzmocniony i zamiast seryjnych 612 KM osiągał moc 730 KM, dzięki czemu miał nieporównywalnie lepszą prędkość maksymalną, wynoszącą aż 350 km/h, a także przyspieszenie (3,4 sekundy do „setki”) w porównaniu do seryjnych pojazdów spod znaku trójramiennej gwiazdy. Jednak moment obrotowy, był znacznie mniejszy („jedyne” 750 Nm, zamiast aż 1000 Nm).

Marokańska firma nie odniosła wielkiego sukcesu (pewnie dlatego, że Laraki wysoko wycenił Fulgurę), ale co jakiś czas pojawiają się nowe projekty, które mają szansę na odniesienie większego rynkowego sukcesu, niż „błyskawica” (to właśnie słowo, oznacza Fulgura). Na pewno byłoby ciekawie, gdyby także na kontynencie afrykańskim, pojawił się mocny gracz, produkujący superauta.

Isdera Commendatore 112i – 342 km/h

Isdera Commendatore 112iIsdera Commendatore 112i-1Isdera Commendatore 112i-2

Prędkość maksymalna (km/h) 342

Przyspieszenie 0-100 km/h (s) 4,7

Silnik V12

Pojemność skokowa (cm3) 5987

Moc (KW/KM) 300/408

Max. moment obrotowy (Nm/przy obr./min) 580/3600

Masa własna (kg) 1480

Długość/szerokość/wysokość (mm) 4665/1885/1040

Cena 650 000 euro w 1999 roku

Isderę Commendatore 112i zaprezentowano w 1993r. na salonie we Frankfurcie. Silnik V12, rodem od nadwornego tunera Mercedesa – AMG o pojemności sześciu litrów i 408KM niby niczym szczególnym nie zachwyca przy dzisiejszych czasach, dy podobne wartości można spotkać już w autach kompaktowych. Jest to jednak złudne wrażenie gdyż w połączeniu z masą bliską półtorej tony V „dwunastka” rozpędza auto do „setki” w 4,7s i jest je w stanie dalej rozpędzać aż do granicy 342km/h – dopiero po jej przekroczeniu opory powietrza wygrywają. Malutka manufaktura z Niemiec potwierdza tym samym swoją przynależność do światowej czołówki supersamochodów nie tylko osiągami.

Auto nie ograniczyło się do „banalnych” skrzydlatych drzwi i poszło dalej… maska silnika otwiera się również do góry, po obu stronach centralnie umieszczonego silnika (ukłon w stronę starych samochodów typu Mercedes SSK z 1928r) jak również do abstrakcyjnie zamontowanego lusterka wstecznego na dachu, z którego obraz można było oglądać dzięki szybce w górnej części skrzydeł – drzwi znaczy. Auto jest również w światowej czołówce, jeśli chodzi o cenę, którą trzeba było zapłacić – ceny Commendatore zaczynały się od 650 000 euro w 1999 roku, kiedy to pierwsi klienci otrzymali zamówione pojazdy. Niektóre źródła donoszą, iż była również wersja z 7,4 litrowym silnikiem o mocy 710KM, który katapultował auto do wspomnianej wyżej „setki” w 3,6s i prędkości maksymalnej 360km/h, a nawet 370km/h lecz są to informacje niepotwierdzone.

Caparo T1 – 335 km/h

Caparo T1Caparo T1-1

Prędkość maksymalna (km/h) 335

Przyspieszenie 0-100 km/h (s) 2,8

Silnik V8

Pojemność skokowa (cm3) 3500

Moc (KW/KM) 429/575

Max. moment obrotowy (Nm/przy obr./min) 420/9000

Masa własna (kg) 672

Długość/szerokość/wysokość (mm) 4066/1990/1076

Cena 235 000 funtów w 2007 roku

Już przeszło dekadę temu, powstało Caparo T1 – kosmicznie wyglądające brytyjskie auto, które miało być ucieleśnieniem technologii Formuły 1 przeniesionej na zwykły asfalt… a raczej jego torową mieszankę, gdyż właśnie na zamkniętym torze wyścigowym ten model pokazuje na co go stać. A stać go na wiele… Wystarczy przypomnieć, że ten bolid na kołach po prostu zmiażdżył, zdeklasował konkurencję wśród stawki samochodów okrążających tor wyścigowy magazynu „Top Gear”, bijąc rekord toru aż o 7 sekund!!!

Osiągnięcie tak niesamowicie dużej różnicy było możliwe, dzięki niesamowitemu stosunkowi mocy do masy (575 KM do 672 kg), co daje wartość aż 856 kg na tonę!!! Dużo lepiej niż większość superaut opisywanych już przeze mnie na blogu. Taka wartość, a także niewyobrażalne wręcz w seryjnym samochodzie, możliwości kręcenia silnika, aż po 10 500 obrotów na minutę !!! (przy tej wartości uzyskiwana jest najwyższa moc auta), gwarantuje iście imponujące osiągi, godne bolidu F1 – tylko 2,8 do „setki” i prędkość 335 km/h.

Konstruktorami tego auta, byli ludzie którzy czuwali nad projektem o nazwie McLaren F1, który długo bił rekordy prędkości. Niestety ich projekt i ambitny plan stworzenia marki najbardziej ekscytujących i ekstremalnych samochodów na Wyspach Brytyjskich skończył się na wyprodukowaniu jedynie 16 egzemplarzy (zamiast 25 sztuk rocznie). Wielka szkoda, że ten projekt zakończył się porażką, gdyż auto z pewnością dawało niesamowitą frajdę prowadzącemu, doświadczonemu kierowcy, który mógł śrubować rekordy torów na całym świecie.